Znasz to uczucie? Przymierzasz biustonosz. Miseczka wydaje się w porządku, całkiem ładnie przylega do piersi, ale z tyłu dzieje się coś dziwnego. Zapięcie wędruje niebezpiecznie w stronę karku, a ty czujesz, że przy każdym podniesieniu rąk cały stanik przesuwa się do góry. Co robisz? Prawdopodobnie to, co większość z nas – wzdychasz i odkładasz go na półkę, myśląc, że „taki już urok małego biustu i nic na mnie nie pasuje”.
Nic bardziej mylnego! To nie wina Twojego ciała, ale źle dobranego obwodu. I tu z pomocą przychodzi pojęcie, które potrafi całkowicie odmienić bieliźniane życie kobiet z drobnym biustem: rozmiary siostrzane.